Rozdział Trzeci
"Co o niej myślisz ?"
Gdy Angelika wróciła z Martinem do domu zaczęła się od razu wypytywać.
Rozmawiali dobrą godzinę, ale sami nie zwracali uwagi na zegar.
-Kochanie, co myślisz o Margaret ? - Zapytała Angelika.
-A co mam o niej myśleć ? Widziałem ją tylko chwilę. - Odpowiedział Martin.
-Aha...
-A ty dlaczego pytasz ?
-No nie widziałeś jej ? Jak ona wyglądała! Wyglądała gorzej niż moja siostra...
-Nie przesadzaj... Może po prostu ma taki styl i nic więcej ?
-No nie wiem...
-Zauważyłaś coś podejrzanego ?
-Można tak powiedzieć...
-Co takiego ?
-A więc:
-A więc:
czasami próbowała coś powiedzieć, ale urywała zdanie,
gdy weszłam do ich domu poczułam się źle, czułam jakieś dziwne zapachy z pokoju u górze.
Po za tym ozdoby w jej domu były jakieś zbyt realistyczne...
-Jakie na przykład?
-Trupia czaszka przy kanapie,
gałki oczne w słoikach w spiżarni...
-I ty myślisz, że są prawdziwe ? - Urwał Angelice zdanie i się zaśmiał.
-No nie wiem... Ale tak wyglądały! Jak prawdziwe!
-No dobrze, może jutro do nich pójdziemy jeszcze raz ?
-Nie wiem... Wpraszać się nie wypada...
-Wiem... To może zrobisz jakieś pyszne ciasto (czyli jak zawsze pyszne)
i podarujemy je Margaret ?
-No dobrze. -Angelika pocałowała w policzek Martina
-A czy ja też będę mógł go zjeść ? - Powiedział z nadzieją Martin.
-Jak mi jutro pomożesz. - Zaśmiała się Angelika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz